ESG dla wielu firm nie jest dziś modą ani trendem. To realny temat biznesowy.
Pojawia się w rozmowach z bankami, w zapytaniach ofertowych, w wymaganiach dużych kontrahentów. Coraz częściej też w regulacjach.
A jednak w praktyce pierwsza reakcja zarządów brzmi: „Chcemy to zrobić, ale nie mamy na to budżetu.”
Czy ESG naprawdę musi boleć finansowo? Niekoniecznie.
Problemem rzadko jest sama idea zrównoważonego rozwoju. Problemem jest brak planu, brak kompetencji i obawa przed niekontrolowanym kosztem.
Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Dlaczego ESG naprawdę „boli”?
1.Brak zaplanowanego budżetu
W wielu firmach ESG nie było dotąd osobnej pozycji w budżecie.
Gdy temat staje się pilny, trzeba znaleźć środki „tu i teraz”.
Dla dyrektorów finansowych oznacza to:
- przesunięcia w budżecie,
- niepewny ROI,
- projekt o nie do końca znanej skali.
To naturalne, że pojawia się ostrożność.
2. Brak kompetencji wewnętrznych
Z perspektywy operacyjnej problem wygląda inaczej:
- Kto ma się tym zająć?
- Od czego zacząć?
- Czy musimy od razu raportować zgodnie z wymogami UE?
- Jak interpretować standardy tworzone przez EFRAG?
- Jak przygotować się do wymogów wynikających z unijnej dyrektywy?
Brak odpowiedzi powoduje paraliż decyzyjny
3.Strach przed „studnią bez dna”
Dla właścicieli i zarządów kluczowe pytanie brzmi:
Czy to będzie projekt bez końca i bez kontroli kosztów?
Jeśli ESG kojarzy się z wielkim raportem, konsultantami i setkami wskaźników – opór jest zrozumiały.
4.Największy mit: ESG trzeba wdrożyć „w całości” od razu
To nieprawda. Transformacja może być etapowa i dopasowana do skali organizacji.
Nie trzeba zaczynać od pełnego raportowania zgodnego z ESRS. Można zacząć od szkolenia zarządu i kluczowych menedżerów, identyfikacji ryzyk ESG i badania istotności oraz opracowania roadmapy działań
Jak złagodzić koszty transformacji? Dofinansowanie
Dobra wiadomość jest taka, że szkolenia i usługi doradcze związane ze zrównoważonym rozwojem mogą być objęte dofinansowaniem.
W ramach programów regionalnych i krajowych możliwe jest wsparcie m.in. na:
Szkolenia (budowanie zielonych kompetencji):
- szkolenia z zakresu ESG i raportowania niefinansowego,
- przygotowanie do wymogów CSRD,
- efektywność energetyczna,
- gospodarka o obiegu zamkniętym.
Usługi doradcze:
- budowanie strategii ESG w MŚP
- zrównoważone zarządzanie łańcuchem dostaw,
- analiza podwójnej istotności,
- przygotowanie do raportowania zgodnego z ESRS,
- analiza śladu węglowego i plan dekarbonizacji,
- opracowanie polityk i procedur ESG,
- audyt gotowości organizacji.
Poziom dofinansowania może wynosić od 50% do nawet 80% kosztów kwalifikowanych – w zależności od programu i wielkości przedsiębiorstwa.
To oznacza, że transformację można rozpocząć w sposób kontrolowany i finansowo bezpieczny.
ESG nie musi boleć.
Najbardziej bolesny jest brak przygotowania – i odkładanie decyzji do momentu, gdy presja regulacyjna lub biznesowa staje się nieunikniona.
Transformację można rozpocząć mądrze, etapowo i z wykorzystaniem dostępnych źródeł finansowania.
Pierwszym krokiem nie jest raport, pierwszym krokiem jest kompetencja.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak Twoja firma może rozpocząć ten proces w sposób uporządkowany, z kontrolą kosztów i możliwością pozyskania dofinansowania – skontaktuj się z nami.
